Narzekamy na ostre zimy i anomalie pogodowe, a gdy z racji ostrych mrozów widzimy zamarzniętą zatokę uważamy to za oznakę "bieguna zimna".
Tymczasem w przeszłości zdarzały się zimy, w czasie których zamarzał cały Bałtyk, tworząc ważną arterię komunikacyjną, pomiędzy Polską, Niemcami i Skandynawią.
Podobno w połowie tego szlaku - na zamarzniętym morzu - postawiono karczmę, w której podawano przednie piwo, strudzonym podróżnym. Nie wiemy, jakie było to piwo i jak smakowało, ale możemy się jedynie domyślać, że dla tych spragnionych było czymś wymarzonym.

     Już w średniowieczu piwiarnie były zazwyczaj usytuowane przy głównych arteriach komunikacyjnych miasta, co zapewniało stały dostęp klientów, a właściciele musieli płacić władzom miejskim za wyszynk i oraz prowadzenie działalności gospodarczej.

     Dziś chcemy reaktywować takie miejsce i to w mieście, które uważane jest za Polskie okno na świat. Oczywiście nie na otwartym morzu, ale niedaleko brzegu, tak, aby smak wybornych piw z każdego miejsca na świecie, a na pewno w Polsce był dostępny zawsze i od reki.
     Zapraszamy do pierwszej w Polsce piwiarni prowadzonej przez DOM PIWA , która pozwala skosztować ponad dwudziestu gatunków piw prosto z nalewaka, a w swoim asortymencie posiada ich łącznie niemal trzysta.

Zobacz jak powstawała ....  jak wygląda teraz! ..... i jak się bawimy!

  
            copyright 2006 Dom Piwa